Jesienne gry i zabawy w Mopsiej Chacie

Sezon gruszkowy z wielkim bólem uznajemy za zakończony, ale sezon gałązkowy ciągle trwa! I bardzo dobrze, bo gałązkami można się całkiem nieźle pobawić! Dziewczyny jednak wolały dzisiaj korę – to największe korniki jakie w życiu widziałam! W tym tygodniu podobno ma się już popsuć pogoda, więc musimy wszystkie prace ogrodowe zakończyć przed weekendem! A zostało całkiem sporo pracy, trzeba przygotować ogród na zimę, która już coraz bliżej…

Nawet Juma się dzisiaj przyłączyła!
Każdy dzień trzeba zacząć od leżakowania - dzień bez leżakowania, dniem straconym!!
Ustawiam te kamloty, ustawiam
Rozwijaj Lulu, jeszcze kawałek
Już mogę przycinać?
Krótka przerwa na kawałek kory...
I gałązeczkę....
Korniki w akcji...
Pradzioszkowe bieganki też były...
Jestem małym Pędzi - Pradem!
Czas na jedzonko
Jest jedzonko, jest piękny Jasiowy uśmieszek!
Pełne skupienie...miseczka się napełnia...
I jeszcze dla Luleniek 🙂
Powoli nastaje ciemność nad Mopsią Chatą - czas do spanka....

2 komentarze

    • Krystyna Strąg- Kaźmierczak, Październik 18, 2018, 9:20 am

    Odpowiedz

    Następny piękny,pracowity dzień,a cała ekipa taka zgrana!

    1. Odpowiedz

      Ślemy buziaki dla naszych ulubieńców :*

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.